WYDARZENIA | Wystawy
Previous Next

„Kiedy byłem tutaj po raz ostatni, sędziując konkurs na Muzeum Śląskie, było obco. Pojedyncze domy ze śladami gierkowskiej świetności. Brak miasta” – wspomina architekt Bolesław Stelmach. Dziś siedząc wygodnie w fotelach z czeczoty, unikalnego brzozowego forniru, porwani przez muzykę zapomnimy, że kiedyś niewiele tu było. Był pusty plac, a jeszcze wcześniej - to zapewne pamiętają już tylko najstarsi - fedrowała w tym miejscu kopalnia. Teraz w końcu jest życie, wzmaga się ruch. Czuć zalążek miasta. Jest bowiem nowy budynek wokół, którego skupiła się miastotwórcza energia - Gmach Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia, jest miejsce, a co ważniejsze ludzie – podstawowy czynnik wszelkich zdarzeń.

 

O prawdziwej wielkości tej powściągliwej realizacji świadczy jej układ. Tomasz Konior, autor projektu siedziby NOSPR-u, z pochodzenia góral z Żywca, studiował w Krakowie, ale zawodowo i emocjonalnie związał się z Katowicami. I właśnie tam powstał jego najbardziej dojrzały budynek. Kiedy bowiem w 2006 roku w stolicy Górnego Śląska rozgorzał wewnętrzny spór o to jak wyglądać ma centrum Katowic, Konior przeciwstawił się modernistycznemu pojmowaniu miasta gloryfikującemu pojedyncze budowle. Opowiedział się za miastem w tradycyjnej formule, z kwartałami zabudowy, ulicami i placami. Niezłomnie przypominał o tym w publicznych debatach, a kiedy nadarzyła się okazja – konkurs na projekt gmachu NOSPR-u – zaproponował budynek wpisany w miejski krwioobieg. I wygrał.

Wystawa pracowni Konior Studio „NOPSR: Spotkania” w Galerii Architektury GAGA poświęcona budynkowi Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia to powrót Koniora do Krakowa. Architekt opowiada w niej o śląsku i mieszkających tam ludziach, o ich spotkaniach i tradycji. - Spotkania to fundamenty tego budynku, leżące u podstaw wszystkiego, co tutaj się dokonało. Zarazem jest to również cel tego, co ma się tutaj dziać w przyszłości. Wszystko zawsze zaczyna się spotkaniem, to podstawowy budulec zdarzeń – mówi Tomasz Konior, opisując istotę swojej krakowskiej wystawy.

 

Ekspozycja zbudowana z 11 filarów w formie prostopadłościennych brył pomalowanych w części na czerwono, symbolizować ma obramowanie okienne śląskich familoków. To również bezpośrednie nawiązanie do rytmu płaskich kominów technicznych elewacji NOSPR-u.

 

Do wspólnego tworzenia wystawy zaproszeni zostali również użytkownicy portali społecznościowych: instargam i facebook odwiedzający NOSPR. Ich zdjęcia jako istotny element recepcji architektury stanowią część ekspozycji. W ten sposób warstwa społeczna – miękkie podbrzusze architektury, zwyczajowo nabiera w Galerii Architektury GAGA kluczowej roli.

Wystawa potrwa od 1 maja do 29 maja. Wstęp wolny. Zapraszamy.